Serdecznie zapraszamy na wystawę fotografii „Ciągłość nietrwałości” której autorką jest członkini mgFoto – Lilianna Wolnik. Wernisaż odbędzie się 28.11.2025 o godz: 18.00 w Galerii 5 w Katowice Miasto Ogrodów. Kurator wystawy – Katarzyna Łata.

Ciągłość nietrwałości – Prowokujący, sprzeczny wewnętrznie tytuł wystawy Lilianny Wolnik „Ciągłość nietrwałości” stawia w centrum pytanie o postawę wobec nieuchronności przemian naszej cielesności. Kultura popularna z wszechobecnym kultem zdrowia i młodości stara się wyeliminować z naszej świadomości lub choćby odsunąć w czasie myśli o starzeniu się i umieraniu.
Lilianna Wolnik podejmuje wątek transformacji jakim ulega nasze ciało, zestawiając obok siebie akty kobiety młodej i kobiety starej. Formalnie nadaje obu cyklom wspólny estetyzujący walor obrazu co sprawia, że w odbiorze znika przepaść pomiędzy witalnością młodości i bezradnością starości. Dostrzegamy raczej ciągłość procesu istnienia. Modelki zatrzymane w podobnych gestach ujawniają ciało w różnych wariantach jego istnienia. Artystka zwraca uwagę na etapy przemian, które zachodzą w trakcie trwania naszego życia i symbolicznie przecina na trzy części postać nagiej kobiety. Czerwienią materiału w kompozycjach fotografii podkreśla seksualność i płodność młodości, bielą ich wyciszenie. Z czułością fotografuje starszą modelkę. Na obrazach widzimy jej kobiecość, ale też bezradność wobec przemijającego czasu.
Fotografie Lilianny Wolnik budują refleksję o kondycji ludzkiej wobec postrzegania starości. Odsłaniają zarówno piękno cielesności, jak i jej nietrwałość, zrywają przy tym z przyzwyczajeniami związanymi, z wizerunkiem kobiecego aktu. Znakomicie skomponowane, wysmakowane kolorystycznie, utrzymane w estetyce neopiktorialnej prace są atrakcyjne wizualnie. Danuta Węgiel
O wystawie pisze Maja Herzog:
Szeptem
Jesteś – a więc musisz minąć
Miniesz – a więc to jest piękne
Ten fragment wiersza Nic dwa razy Szymborskiej zapętlił mi się w głowie podczas oglądania Ciągłości nietrwałości Liliany Wolnik, w krakowskiej ZPAF Gallery. Już wcześniej moją uwagę przykuło kilka prac dołączonych do zaproszenia; w zgiełku ciał pełniących funkcję wieszaków/stojaków nakręcających sprzedaż wszystkiego, uwodziły dyskrecją i subtelnością formy, środków, koloru. Akt jest tematem bardzo popularnym w fotografii, zarówno wśród artystów, jak i odbiorców; zwykle przyciąga bardziej, niż inna problematyka. Być może i tym razem tak to zadziałało, bo niewielka galeria pomieściła ledwie połowę uczestników wernisażu. Oglądałam prace jako „druga zmiana”, już po oficjalnym otwarciu. Zachwyciły mnie zwłaszcza fotografie starszej kobiety. Nie wiem, czy – jak sugeruje kuratorka – artystka stawia sobie/nam pytanie o postawę wobec nieuchronności przemian naszej cielesności. Nie poczułam się o to zapytana. Mój dyskurs – kobiety rozpiętej w czasie pomiędzy modelką a stojącą za kamerą – z fotografiami artystki, odbywał się głównie na poziomie emocjonalnym; pierwsze słowa, jakie przyszły mi do głowy to tajemnica, spokój i czułość. Czyżby odezwała się we mnie stoicka natura afirmująca upływ czasu? Myślę, że ciałem – bez efektów specjalnych i słów – da się przekazać wiele: prowokować bądź przeciwnie – powstrzymywać albo przezwyciężać siebie, innych, coś. I to i to można robić kokietując dyskretnie lub w sposób wyzywający, agresywny.
Fotografie Liliany Wolnik emanują subtelną kobiecością, świadomą mocy i piękna, ale i kruchości i nieuchwytności bytu; są bezpretensjonalne i zrównoważone emocjonalnie. Młodość w czerwieni, która zwykle symbolizuje witalność, nie oznacza tutaj dominacji czy zwycięstwa nad starością, biały kolor starości nie jest flagą kapitulacji. Biel zwykle reprezentuje czystość, niewinność, (s)pokój. Ale też intuicję, przestrzeń i roztropną zachłanność na życie, poprawia samopoczucie i chroni przed negatywnymi emocjami. Bywa też kolorem żałoby…Współczesny świat cierpi na nadmiar, w tym słów i kakofonię obrazów. Bezustannie krzyczy, nawet wtedy, gdy wystarczy lub należy mówić szeptem. Ślepniemy od świateł, głuchniemy od dźwięków, nadmiar bodźców pozbawił.
Więcej na stronie wydarzenia: https://www.facebook.com/events/734089288982381










